Rozmawiam z wieloma nauczycielami i dyrektorami szkół o zaplanowanej reformie polskiego szkolnictwa. Wielu moich rozmówców obawia się o przyszłość swoich uczniów, ale także o siebie. Nie wiedzą, czy i gdzie będą pracować. Ale obok tego pojawia się jeszcze inny strach – boją się o swoich obawach mówić publicznie, a nawet otwarcie wyrażać własną opinię w swych miejscach pracy. Boją się, że za krytyczny stosunek do planów obecnej władzy mogą zostać przez nią ukarani.

Adam Kalbarczyk

CZYTAJ DALEJ